Informacje o szkole

Gimnazjum nr 1 utworzono Uchwałą Rady Miejskiej Turku nr VI/53/99 z dnia 15 marca 1999 r. Do roku 2005 w placówce miały siedzibę dwie szkoły (Gimnazjum nr 1 i Szkoła Podstawowa nr 3). 15 kwietnia 1999 r. powierzono zadanie zorganizowania nowej szkoły, a od 1 września stanowisko dyrektora gimnazjum pani mgr Izabeli Lis. Dnia 24.06.2004 roku Szkoła Podstawowa nr 3 w Turku zakończyła działalność. Na jej miejscu jest obecnie Gimnazjum nr 1, które dnia 24 września 2004 przyjęło imię Lotnictwa Polskiego.

Logo szkoły

Sztandar szkoły

Hymn szkolny

Autorami słów hymnu są: nauczyciele – Emilia Wyrwa, Aneta Janiak; uczniowie – Katarzyna Paczkowska, Mateusz Dopierała.

A jak to było ze samolotem, który otrzymaliśmy w spadku po Szkole Podstawowej nr 3?
„Tak się szczęśliwie złożyło, że w latach 1973-76 radnym WRN w Poznaniu był ówczesny dowódca Wojsk Lotniczych gen. Henryk Michałowski, który kandydował z naszego powiatu. Z tego też tytułu bawił w Turku i okolicy. W jednej z rozmów w Szkole Podstawowej we Władysławowie gen. zasugerował, iż chciałby aby któraś ze szkół w okolicy Turku znalazła się pod patronatem wojsk lotniczych. Wybór padł na naszą szkołę. Szkoła miała otrzymać imię Ludowego Lotnictwa Polskiego (aktualnie Lotnictwa Polskiego). Kiedy zapadła decyzja co do imienia szkoły, dowódca Wojsk Lotniczych wyznaczył jednostkę w Powidzu, która miała dostarczyć samolot. Pierwotnie miał to być MIG-21, czyli samolot odrzutowy. Z uwagi jednak, iż ten samolot nie nadawał się jeszcze do kasacji wyznaczono TS BIES- nasz polski samolot konstrukcji Tadeusza Sołdka. W niedzielę 12 maja 1974 r. samolot został podwieszony pod śmigłowiec na stalowych linkach i przewieziony z Powidza do Turku. Wylądował on na obecnym parkingu koło szkoły. Helikopter opuścił samolot i poleciał po silnik. Następnie samolot dźwigiem został przeniesiony na nasz plac i postawiony na stopę którą wykonały warsztaty mechaniczne KWB ADAMÓW. Samolot miał być ustawiony na cokole z powietrza. Ze względu jednak na porywisty wiatr oraz na to że pracujący silnik śmigłowca, wywoływał wielkie wiry powietrza, bojąc się o zdrowie i życie techników, odstąpiono od tego zamiaru. Samolot został postawiony za pomocą dźwigów. Postawienie samolotu miało bardzo uroczysty charakter, ponieważ zbiegło się i zjechało dużo ludzi z powiatu. Był to pierwszy przypadek w Turku i w Polsce”. (I dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 Ireneusz Barczyński)